Wiele lat temu, aby
ułatwić identyfikację bezglutenowej żywności wymyślono symbol graficzny
"przekreślonego kłosa". Ideą twórcy było ułatwienie życia chorym na celiakię,
stąd wkrótce znak ten zaczął pojawiać się na wielu bezglutenowych produktach
spożywczych.
W 2006 roku odbyło się w
Polsce spotkanie z przedstawicielami organizacji AOECS, na którym
największej polskiej organizacji TPD Krajowemu Komitetowi Kół Przyjaciół Dzieci na
Diecie Bezglutenowej zaproponowano współudział w opłatnym udzielaniu licencji na symbol
"przekreślonego kłosa". Organizacja za udzielanie licencji
krajowym producentom żywności bezglutenowej miała pobierać opłatę, która w
części miała zostać do dyspozycji tej organizacji, a pozostała część miała
trafiać do AOECS.
Propozycja ta spotkała
się z krytyką działaczy naszego środowiska oraz obecnych na spotkaniu
producentów. Uznano bowiem, że proponowane opłaty zwiększą koszty wyrobów
bezglutenowych, a zapłacą za to chorzy. W związku z powyższym, TPD Krajowy Komitet odmówił udziału w tym nieetycznym przedsięwzięciu.
W międzyczasie znak ten
AOECS próbowało zarejestrować jako znak
towarowy. Rejestracja znaku
"przekreślonego kłosa" nie powiodła się, została oprotestowana przez
organizację, która jest członkiem AOECS.
Próba rejestracji
symbolu "przekreślonego kłosa" jako znaku towarowego spowodowała, że
producenci, dystrybutorzy i organizacje zaczęli stosować własne opracowania
znaku "przekreślonego kłosa". Pojawiło się kilkadziesiąt, a może nawet
więcej różnych wersji znaku "przekreślonego kłosa". Aby uniknąć naruszania
praw autorskich nowe wersje znaków mniej lub bardziej różnią się od
angielskiego pierwowzoru. W niektórych krajach, jak np. w Niemczech, czy we
Francji pojawiły się krajowe wersje tego znaku.
Znak stosowany
w Wielkiej Brytanii |
Znak stosowany
we Francji |
Znak stosowany
w Niemczech |
|
 |
 |
 |
Również z Polsce, aby
uchronić polskich producentów żywności przed dodatkowymi opłatami
powstała idea utworzenia własnego krajowego znaku i nieodpłatnego udostępniania go
producentom żywności spełniającej normy dla produktu bezglutenowego.

W
międzyczasie jednak polscy producenci, którzy byli na spotkaniu w 2006 roku
zaczęli stosować własne wersje znaku. Dalej już nikt nie namawiał ich do
stosowania przygotowanej w Polsce wersji, gdyż pociągałoby to za sobą
dodatkowe koszty
zmiany opakowań. Z nowego znaku korzystają jednak producenci, których wyroby
pojawiły się później, m.in.: PAULA CRISPY, OLMA i BENEFIT.
Symboli "przekreślonego kłosa"
jest dzisiaj wiele, jednak żaden ze stosowanych znaków nie jest:
- tym jedynym właściwym,
- znakiem jakości,
- znakiem urzędowym,
- znakiem wspólnotowym
europejskim
oraz zgodnie z prawem w ogóle
nie jest wymagany do oznakowania bezglutenowej
żywności.
Nawet jeżeli słyszy się i mówi się o udzieleniu licencji, to tak naprawdę
udziela się licencji jedynie na korzystanie jednego z wielu funkcjonujących
prywatnych znaków, chronionego wyłącznie prawem autorskim, a który nie ma
żadnego urzędowego znaczenia.
Jako organizacja popieramy
stosowanie dodatkowego graficznego oznakowania produktów bezglutenowych
znakami "przekreślonego kłosa", nie widzimy jednak potrzeby wspierania
stosowania znaku lansowanego przez AOECS, który poprzez opłatę licencyjną
przyczynia się do wzrostu cen i tak już drogiej żywności bezglutenowej.